Moje opony

Jak wymienić koło zapasowe podczas awarii na przykład na drodze szybkiego ruchu. Każdy samochód powinien na wyposażeniu mieć jedno koło zapasowe, które z powodzeniem można wykorzystać w razie złapania tak zwanej gumy. Cały proces wymiany koła jest dość prosty należy jednak pamiętać o paru drobnych kwestiach takich jak użycie odpowiednich narzędzi i zachowanie bezpieczeństwa. Niezbędne narzędzia to oczywiście lewarek i klucz do kół i powinny być na wyposażeniu każdego samochodu. W większości przypadków pojazd z fabryki wyjeżdża wyposażony właśnie o te podstawowe elementy. Jeśli przydarzy nam się awaria tego typu na przykład na trasie musimy w odpowiedniej odległości ustawić trójkąt ostrzegawczy zanim przystąpimy do wymiany koła. Powinniśmy także założyć odblaskową kamizelkę, która powinna być na wyposażeniu każdego samochodu. Te środki bezpieczeństwa spowodują, że będziemy widoczni nawet z bardzo dalekiej odległości. Kiedy środki ostrożności mamy zachowane wystarczy poluzować lekko śruby na kole (jeszcze w momencie jak samochód nie uniesiony jest na lewarku), a następnie należy dźwignąć samochód za pomocą lewarka na taką wysokość by koło, które wymieniamy unosiło się nad ziemią. Tak podniesione koło po prostu odkręcamy. Śruby poluzowaliśmy już wcześniej więc wystarczy je wykręcić (powinno dać się to zrobić nawet palcami). Koło ze zniszczoną oponą zdejmujemy i zakładamy zapasowe dokręcając przy tym lekko śruby jednak tak by trzymały koło. Następnie opuszczamy samochód z lewarka i dokręcamy mocno śruby za pomocą klucza do kół. Sprawnie przeprowadzona wymiana nie powinna zająć więcej czasu niż piętnaście minut.

Niezbędne wyposażenie do zimowej jazdy. Zima, a w szczególności ta w naszym kraju to z reguły nie lada wyzwanie dla kierowców i ich samochodów dlatego warto odpowiednio się przygotować do jazdy już jesienią. Podstawowa sprawa to zimowe opony bez, których podczas zimowych miesięcy nie powinniśmy w ogóle wyjeżdżać na drogi ze względu na bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników ruchu drogowego. Kolejna sprawa to działający akumulator, którego kondycję powinniśmy sprawdzić przed zimą tak by potem nie mieć problemu z niedziałającym samochodem przy niskich temperaturach. Akumulator możemy sprawdzić w dowolnym sklepie z akumulatorami w większości przypadków sprzedawca sprawdzi nam to za darmo albo za symboliczną opłatą. Jeśli mamy trochę pojęcia na temat elektroniki możemy sami sprawdzić stan akumulatora przy pomocy miernika albo prostownika. Wystarczy sprawdzić czy akumulator prawidłowo się ładuje i jak długo utrzymuje napięcie. Ważna sprawa to również akcesoria niezbędne do odśnieżania samochodu i usuwania lodu z takich powierzchni jak szyby dlatego warto przed zimą sprawdzić czy mamy na wyposażeniu solidną miotłę do śniegu i skrobaczkę do lodu. Samochód z nieodśnieżonymi szybami stanowi zagrożenie dla kierowcy i innych użytkowników jezdni. Nalot z lodu znacznie ogranicza widoczność i zwiększa ryzyko wypadku. Dodatkowo za nieodśnieżony samochód możemy dostać mandat. Jeżeli mieszkamy na przykład w górach warto wyposażyć również nasze auto w komplet łańcuchów na koła, które przydadzą się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych.

Sposoby na walkę z wilgocią w aucie szczególnie w okresie jesienno – zimowym. Parujące szyby od wewnątrz i nadmiar wilgoci w samochodzie to bardzo częsty problem kierowców. Powodów jest bardzo wiele najprostszy to oczywiście wilgoć, którą wnosimy na butach do samochodu na przykład razem ze śniegiem. Pod wpływem ogrzewania woda paruje ze śniegu i wnika w dywaniki i tapicerkę. Najłatwiej jest dokładnie czyścić buty przed wsiadaniem do auta jednak to i tak nie pozwoli pozbyć się wilgoci w stu procentach. Wilgoć w samochodzie może również świadczyć o ubytkach w karoserii od spodu samochodu co powoduje dostawanie się wody do tapicerki podczas wjazdu na przykład w kałuże. Najłatwiejszy sposób na walkę z wilgocią to zwykła gazeta. Wystarczy zadbać o to by dywaniki w aucie były suche i wystarczy gazetę pognieść w kulki i poukładać na przykład pod siedzenie kierowcy i pasażera. Tak ułożone gazety w przeciągu paru dni powinny wchłonąć wilgoć, a z naszej strony wystarczy je wyrzucić. Kolejny sposób to domowy pochłaniać wilgoci, który możemy położyć na tylnej półce w samochodzie. Kolejny sposób to wysuszenie całej tapicerki za pomocą na przykład zwykłej suszarki do włosów albo wypożyczyć specjalny osuszacz, który przyspieszy cały proces. Zabiegi tego typu mają sens jeśli wilgoć w samochodzie pochodzi z zewnątrz ponieważ w przypadku dziurawej karoserii woda i tak będzie dostawać się do samochodu podczas deszczowej pogody. W takich przypadkach niezbędna jest wizyta o blacharza w celu wstępnych oględzin i konserwacji podwozia, która w przyszłości uchroni nasz samochód przed wilgocią od spodu.